Nazywam się Karolina Kamińska i od ponad 20 lat zajmuję się sprzedażą, budowaniem zespołów oraz rozwojem kobiet w biznesie.
Dziś współpracuję z marką mihi, działam na kilku europejskich rynkach i prowadzę międzynarodowy zespół. Jednak moja droga do tego miejsca nie była ani szybka, ani prosta.
Wszystko zaczęło się od pracy.
Jeszcze kilka lat temu pielęgnacja przeciwstarzeniowa kojarzyła się głównie z mocnymi kwasami, agresywnym złuszczaniem i walką z każdą zmarszczką. Dziś kosmetologia zmienia kierunek.
Coraz częściej mówi się o smart aging, regeneracji skóry, wzmacnianiu bariery hydrolipidowej i dbaniu o jakość skóry, a nie tylko o ukrywaniu oznak upływu czasu. Właśnie w ten trend wpisuje się seria Peptide Matrix marki mihi.
Coraz więcej osób zwraca uwagę nie tylko na skuteczność środków czystości, ale również na ich wpływ na zdrowie domowników i środowisko.
Wraz ze wzrostem popularności ekologicznych produktów pojawia się jednak pytanie:
Czy biodegradowalne środki czystości naprawdę działają równie skutecznie jak tradycyjna chemia?
Coraz więcej kobiet skarży się na uczucie ściągnięcia skóry, zaczerwienienia, pieczenie, nadwrażliwość czy nagłe pogorszenie kondycji cery.
Często problem nie wynika z braku kosmetyków, ale z uszkodzenia bariery hydrolipidowej skóry.
To właśnie ona stanowi naturalną ochronę naszej cery przed utratą nawilżenia oraz szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.